Treść z prawami autorskimi. Nie kopiuj! Podlinkuj :-) Jesteś tutaj: GŁÓWNA > MAGIA > MAGIA LUDOWA

MAGIA LUDOWA NASZYCH PRZODKÓW


Magia ludowa
Nasi przodkowie mieli nie tylko ciekawe obrzędy, własną mitologię i system leczenia, ale również magię.

CZYNNOŚCI MAGICZNE

Przewlekanie - przez pochylone ku ziemi drzewo, dziurę w ziemi, itp. - aby zdjąć urok lub przejąć siłę np. z drzewa.
Hałas - poprzez trąbienie, dzwonienie, kołatanie, krzyki - aby odstraszyć zło.
Wymachiwanie ostrymi narzędziami dla odpędzania niewidzialnego zła.
Posyłanie z wiatrem - jakiegoś przedmiotu w kierunku obiektu działania magii. Poprzez wiatr można było wysłać słowa i lekkie przedmioty. W ten sposób można było wysłać tzw. postrzał, czyli czary wywołane wiatrem.
Dotknięcie - miało moc przenoszenia właściwości jednego przedmiotu na drugi.
Noszenie przy sobie - właściwości noszonego przedmiotu przechodzą na noszącego lub mają go chronić. (Medaliony, Amulety).
Spożycie - najwyższa forma zespolenia obiektu działań magicznych pożądanych przedmiotem, którego właściwości chce się uzyskać.
Oddziaływanie poprzez dowolny przedmiot - znaczenie istotne miała sama akcja, a nie użyty rekwizyt, czyli ważne było to co chce się uczynić, a nie to, co faktycznie się robi. Zalicza się tu: Niszczenie - łamanie kija, tłuczenie garów, itp. Miało na celu odwrócenie lub zapobiegnięcie urokowi.
Zakopywanie - zakopywano pod progiem rekwizyty oraz symbole Wiary.
Słowo - to jeden z najważniejszych składników rytuałów.
Wykonywanie czarów na czczo - pomaga osiągać stany podobne do transu.
Zachowanie milczenia - wspomaga koncentrację.

AKCESORIA MAGICZNE

Woreczek magiczny Żar i ogień - odwracał zło, niszczył je. Ważne też były jego cechy oświetlające i oczyszczające.
Dym - wykurza choroby i zło, oczyszczał.
Sól - miała właściwości oślepiające, dlatego też chroniła przede wszystkim przed urocznym okiem. Poza tym stosowano ją jednak przeciw ogólnemu złu, urokom, demonom, dzikim zwierzętom.
Miotła - ważna była jej funkcja wymiatania; można było nią na przykład "wymieść" zło z izby.
Węzeł - kto go nosił, do tego zło miało związany dostęp. Zawiązywano w nim zaklęcia, wierzono, że można zawiązać tam również ludzkie dusze.
Sieci - główną ich funkcją było chwytanie zła.
Kwiaty - kwiat wpięty we włosy działał przeciw urocznemu oku, odwracając uwagę tych oczu (nagietek, piwonia, ruta).
Przewiązka - zawiązanie jej chroniło przed ogólnym złem, demonami, itp. Zwykle stosowano przewiązkę koloru czerwonego.
Wieniec - to odmiana magicznej przewiązki, która chronić miała przede wszystkim głowę. Pas, łańcuch - elementy te zamykały obiekt, który otaczały, odgradzając je od złowrogich czynników zewnętrznych.
Koło magiczne - tworzone przede wszystkim dla ochrony przedmiotu czy osoby znajdującej się wewnątrz, ale także dla zamknięcia, np. mocy podczas wykonywania rytuału.
Przedmioty przynoszące szczęście i dostatek:
  • jajko,
  • ziarna,
  • podwójny kłos lub owoc,
  • czterolistna koniczyna,
  • korzuch.

  • ZAKLĘCIA I PRZEPISY MAGICZNE

    CZARY MIŁOSNE


    Lalki magiczne By wzbudzić uczucie ukochanej osoby dziewczyna splatała ze sobą dwie nici - jedną pochodzącą ze swojego ubrania, a drugą z ubrania wybranka - w jedną, by w ten sposób przyspieszyć zaślubiny. Czynność tę można było wykonać używając również włosów zamiast nici. By wzbudzić miłość w sercu ukochanej osoby, należało zerwać o północy, w całkowitym milczeniu, ziele rumianku. Ziele to należało ususzyć, kolejno przewiązać czerwoną wstążką i zakopać podczas nowiu pod domem ukochanej/ego w miejscu, po którym często przechodzi.

    Dziewczyna chcąca wzbudzić miłość ku sobie wybranego chłopca, starała się zdobyć nitkę z jego czapki lub chociaż odrobinę pyłu z podeszwy jego buta. Otrzymawszy to, zalepiała w bryłkę wosku i rzucała w ogień, mówiąc:

    Żeby ciebie tak piekło za mną, jak ogień piecze ten wosk. Żeby twoje serce tak topniało za mną, jak topnieje ten wosk. Chłopak, który został poddany takim czarom bądź rozmiłowywał się w dziewczynie, bądź sechł i umierał.

    ***

    CZARY NA URODĘ


    Inwokacja do wody
    Wypowiadana była o świcie w dzień kupalny. Miało to spory związek z wiosennymi kąpielami oczyszczającymi. Dziewczyna stawała pod siklawą źródlanej wody, kładła pod nią kawałek chleba jako ofiarę i prosiła:
    Dzień dobry, wódeczko, najstarsza caryczko!
    Obmywasz góry, korzenie, kamienie
    Obmyj i mnie z wszelkiego plugastwa
    Ażebym była tak wspaniała jak wiosna
    Ażebym była tak piękna jak zorza jasna
    Ażebym była nasycona jak jesień
    A bogata jak ziemia

    Inwokacja do słońca
    Modlitwa odmawiana ranki
    em, w dzień pogodny, z twarzą zwróconą do wschodzącego słońca.
    Dzień dobry ci, jasne słoneczko
    Ty święte, ty jasne - przekrasne
    Ty czyste, wspaniałe i szanowne
    Ty oświecasz góry i doliny
    I wysokie kurhany
    Oświeć mnie przed całym światem
    Swoją dobrocią, krasą, wdziękami i miłością
    Jakie ty jesteś jasne
    wspaniałe, przekrasne
    Żebym i ja była taka jasna
    Wspaniała, przekrasna

    By mieć bujne włosy
    Dziewczyna, która chciała, by jej włosy urosły długie i bujne, szukała linowiska węża, po czym gotowała je i myła wywarem zeń włosy. Zabieg ten był o tyle niebezpieczny, że włosy, które po nim wyrosły, mogły się kręcić wokół szyi i dziewczynę udusić.

    ***

    KIEROWANIE ŻYWIOŁAMI


    Drzewo Zamawianie burzy
    Gdy na niebie pokazywały się czarne chmury, błyskawice i grzmoty, mówiono:
    Idźcie chmury!
    Na lasy, na góry,
    Gdzie pastuszkowie siadają,
    Kapki wody nie żądają.
    My jej mamy dosyć
    Garnuszeczkiem nosić.

    By powstrzymać deszcz
    Nie padaj deszczyku, nagotuję ci barszczyku
    Bez krupek i soli, na jednym rosoli
    Postawie na dębie
    Dębaczek się chwieje, barszczyk się rozleje
    Pokazze się słonecko, dam ci białe jajecko!
    Jak kureczka zniesie, na dębowym lesie
    Weźmij jajo do raju!

    Przywoływanie wiatru
    Wzywanie to wymawiały żniwiarki, pracujące nierzadko długie godziny w ogromnym upale:
    Nie wiej, wietrz, w lesie, powiej po drodze!
    Dajże nam chłód, sercu mojemu daj życie!

    By odegnać wiatr
    Wiatereczku kochany!
    Poleć tam, gdzie złe pany!

    ***

    ZAMAWIANIE NA ZDROWIE


    Zamawiania do księżyca - Wykonywane na powitanie księżyca na nowiu
    Ojczulku, jasny księżycu!
    Tobie złote rogi na stanie
    A mnie na zdrowie
    Miesiącowi - złote rogi A nam - szczęście i zdrowie
    Tobie na pełnię, a mnie na zdrowie
    Witaj księżycu, niebieski dziedzicu!
    Tobie złota koróna, a mnie zdrowie i fortuna
    Witaj, miesiączku nowy!
    Żeby nas nie bolały głowy!

    ***

    ZAKLĘCIA OCZYSZCZAJĄCE


    Oczyszczająca woda
    Zaklęcia te (czy raczej modlitwy) były wymawiane podczas oczyszczających kąpieli, które miały miejsce podczas obrzędów wiosennych.
    Mateczko wodo!
    Obmywasz ty strome brzegi
    Żółte piaski, biały żar-kamień
    Swoją prądowiną i złotą strugą!
    Obmyjżeż ze mnie wszystkie urazy i przypadki
    Urzeczenia i uroki, smutki i choroby
    Bóle i łamania, złą chudziznę
    Ponieśże, mateczko bystra rzeko
    Swoją prądowiną, złotą strugą
    W czyste pole, zimne morze
    Za grząskie błota, za trzęsawiska - moczary
    Za sosnowy las, za osinowy tyn
    Wódko, wódeczko!
    Obmywałaś kamienie, korzenie
    Obmyj i mnie
    Grzeszne stworzenie!
    Wodziczko, czyściczko!
    Obmywasz brzeżki i kamienie
    Obmyjże i mnie
    Grzeszne stworzenie!

    ***

    MAGIA OCHRONNA

    By zabezpieczyć przed urokiem naciera się ciało dziecka solą lub po prostu kładzie się przy nim sól.

    ZIOŁA

    Zioła magiczne Bieluń - ziele stosowane w praktykach szamańskich, pomagało osiągać wizje, wywoływało efekt latania, ponadto służyło jako afrodyzjak; dym z palonego bielunia wwąchiwano przy astmie lub dusznościach, stosowano na opuchlizny, obrzmienia, reumatyzm.

    Boże drzewko - noszone przy sobie chroniło przed czarami.

    Bylica - ziele to noszono podczas obchodów kupalnych zarówno na głowie w postaci wieńców (przez co głowa miała nie boleć przez cały rok), jak i przewiązane w pasie; chroniła przed demonami (szczególnie wodnymi), okadzanie nią odpędzało chmury i burze.

    Ciemierzyca - wwąchiwany likwidował ból głowy, spożywany wraz z miodem uwalniał od glist.

    Czartopłoch - tak nazywano wszelkie rośliny kolczaste, które to miały właściwości odwracające i odstraszające wszelkie zło.

    Czosnek - przeciw demonom, czarom, urokom, ma właściwości oślepiające, dlatego niezwykle skuteczny przeciw urocznemu oku.

    Dziewięciornik (przywrot) - roślina ta niosła małżeńską zgodę i miłość, potrafiła przywrócić miłość, włożona do kąpieli dzieci uwalniała je od złej przygody (cokolwiek to znaczy J); ze względu na kształt liści stosowano przy leczeniu chorób serca.

    Dziurawiec - ziele noszone przy sobie chroniło przed czarami i złymi duchami, rozkładano je także w izbie, gdzie leżało niemowle, co miało chronić je przed bogunkami; stosowany przeciw chorobom, w których pojawiała się krew.

    Dzwonki - kwiaty te broniły przed szkodzącymi bogunkami.

    Fiołek - 3 listki zerwane podczas pełni noszono przy sobie, co miało zapewnić powodzenie oraz miłość płci przeciwnej.

    Glistnik (rosopaść) - stosowany przeciwko brodawkom, liszajom, a także febrze.

    Głóg - jego kolce wbijano pod język lub w pępek nieboszczykowi podejrzanemu o wampiryzm.

    Gwiazdosz - rosnące obok domu oddalało od niego wszelkie nieszczęścia, przynosiło zaś szczęście i pomyślność.

    Jałowiec - strzegł obejścia przed czarownicami, wkładany był wraz z wierzbą do rózgi wiosennej, dym z niego działa jako środek ochronny.

    Jemioła - kładziono ją dzieciom do kolebki, by odgonić złe sny i wszelkie demony; przy ścinaniu jemioły obowiązywał pewien zwyczaj: nie wolno było ściąć rośliny żelazem ani tknąć jej gołą ręką póki się nie zeszło z drzewa, a po zejściu z niego nie można było położyć jej na gołej ziemi - w innym przypadku roślina traciła swą moc; stosowano ją przy leczeniu kołtuna.

    Kalina - świeżo zerwany kwiat tej rośliny i przyłożony do serca, uspokajał miłosne cierpienia.

    Kozłek - noszenie jego chroniło dziewczynę od pokus (utraty wianka), ponadto gdy potarło się nim jakąś rzecz (lub osobę) wzbudzającą w kimś uczucia, osoba ta zmieniała swe uczucia wobec tej rzeczy z miłości w nienawiść.

    Leszczyna - chroniła przed piorunem, także z jej pomocą zaklinano duchy oraz poszukiwano skarbów.

    Lubczyk - korzeń lubczyku noszono na szyi w celu przyciągnięcia miłości, dziewczęta sporządzały także z niego napój miłosny, dodając go do herbaty swemu wybrankowi, co niechybnie miało wzbudzić w nim wielkie uczucie wobec owej dziewczyny.

    Lulek czarny - ziele używane w praktykach szamańskich; pomocny w leczeniu zębów, liście przykładano do ran i wrzodów.

    Mak - chronił przed duszami zmarłych i upiorami.

    Marzanka - ziele tej rośliny wkładano pod poduszkę dzieciom, jej aromatyczny zapach miał odstraszać czary, złe sny czy zmory.

    Obrazki plamiste - ziele to wieszano na szyi dla pozyskania miłości, wkładano je pod próg i do kołysek niemowląt, by chronić je przed duchami.

    Oset - położony w pościeli obłożnie chorego, chroni go od wszelkiego zła.

    Pięciornik - liście łodygi suszono i okadzano nimi chore oczy, w ten sam sposób leczono urok

    Piołun - chronił przed demonami znajdującymi się w wirze powietrznym; stosowany przeciwko febrze oraz chorobom żołądka, jego dłuższe używanie prowadziło do rozstroju nerwowego.

    Piwonia - korzeń tego ziela zawieszony u szyi lub też sproszkowany i dodany do kąpieli, miał chronić przed epilepsją, korzeń włożony do dziecięcej kolebki chronił dziecko przed lękami i urokiem.

    Ponętka - ziele to przyciągało wielbicieli.

    Pokrzyk - ziele stosowane w praktykach szamańskich; leczył reumatyzm, konwulsje.

    Pokrzywa - stosowano ją jako broń przeciw wszelkiego rodzaju demonom oraz wszelkiemu złu, stosowana jako broń magiczna, chroniła przed burzą i piorunami; ponadto leczyła kolki.

    Rosiczka - podobno miała być znana kapłanom starosłowiańskim; odbierała efekt czarom, używana także jako ziele miłosne.

    Rozchodnik - używano go do odpędzenia burzy.

    Róża (dzika) - jej ciernie zatknięte w oknach i drzwiach chroniło przed upiorami.

    Rumianek - zerwany o północy i, odpowiednio przyrządzony, zakopany pod domem ukochanej osoby, miał wywołać w niej gorące uczucie (patrz dział zaklęcia, p. wzbudzanie uczuć).

    Ruta - stosowana przeciwko czarom i czarownicom, demonom.

    Siódmaczek leśny - zerwany w milczeniu o północy w miesiącu maju, pomagał odnaleźć magiczny kwiat paproci; ponadto ziele pomocne przy odwracaniu uroków.

    Szczeć pospolita (czarci pazur, pazurki) - ziele to miało moc przyciągania gromów, dlatego dbano, by nie rosło w pobliżu domostwa.

    Tarnina - jej ciernie zaszyte w odzież chroniły przed czarami, zatknięta w oknach i drzwiach chroniła przed upiorem.

    Tojad - noszony przy sobie chronił od demonów pojawiających się w wirze.

    Wrotycz - kąpiel w wywarze z tego ziela odczarowywała zadany lubczyk; okadzano nim dzieci, chcąc uchronić je od wszelakich złych przygód.

    Żarnowiec miotlasty - zebranym podczas pełni zielem okadzano miejsca nawiedzane przez zmory.

    Żebrzyca (smlod) - mieszkanie pokropione wywarem z ziela odwracało niepowodzenia mieszkańców.

    WRÓŻBY

    Świece Wróżenie z rzucanych patyczków
    Rzucano trzy deszczułki pomalowane z jednej strony na biało, z drugiej na czarno. Wróżbę odczytywano na podstawie koloru, jakim deseczka odwróciła się. Biała strona wróżyła powodzenie, czarna zaś odwrotnie.

    *** Wróżby z ziaren fasoli (bobu)
    Osoba wróżąca mieszała na skrzyni 41 ziaren fasoli, po czym dzieliła je na oślep na 3 kupki.
    Z pierwszej kupki zbierała kolejno ziarna czwórkami dopóki nie zostanie tam jednostka (1, 2, 3 lub 4 ziarna).
    Tę resztkę przesuwała na pierwsze miejsce pierwszego rzędu.
    Identycznie postępowała z drugą i trzecią kupką, a resztki z nich przesuwała na drugie i trzecie miejsce, kończąc rząd pierwszy.
    Kolejno mieszała wszystkie zebrane czwórki i ponownie rozdzielała je na 3 kupki (wciąż na oślep). Postępując jak wyżej, formowała drugi rząd, po czym kolejno trzeci i czwarty.
    Jeśli wszystkie 41 ziaren zostały zużyte podczas tworzenia 4 rzędów, uważano to za pomyślny znak.

    W interpretacji wróżby, największą rolę odgrywał środkowy pionowy rząd. Jedynki w tym rzędzie wieściły drogę (podróż), dwójki - "dwojenie się w głowie", trójki - "radość w sercu", czwórki - pieniądze, stół (utrzymanie). Jeśli natomiast wypadły same czwórki w dolnym, czwartym rzędzie, znaczyło to "zamkniętą drogę" i zapowiadało, że do spełnienia wróżby pozostała daleka droga.

    *** *** Wróżby matrymonialne
    Dziewczęta, kładąc się spać, umieszczały w pobliżu łóżka naczynie z wodą, nakryte z wierzchu łuczywkiem, wiórem, słomką, itp. Wtenczas wzywały swego przyszłego męża, by ten zjawił się w nocy i przeprowadził je przez most.

    Spożywano przed snem umyślnie upieczoną, bardzo słoną bułeczkę, z zamiarem wywołania pragnienia w nocy. Wodę, ustawioną uprzednio obok łóżka, miał podać dziewczynie jej przyszły mąż.

    Dziewczę zamykało się o północy w jakiejś izbie czy łaźni, oświetlonej jedynie paroma świecami. Naga skupiała swój wzrok na tafli lustra. Za sobą ustawiała na stole przykrytym białym płótnem dwa nakrycia, dla siebie oraz przyszłego męża, którego głośno zapraszała na wieczerzę. Po pewnym czasie wpatrywania się w lustro, w którym odbijał się nakryty stół, dziewczyna zobaczyć miała przyszłego męża.

    Dziewczyna puszczała na wodę nitki i obserwowała ich ruchy. Splecenie się dwóch nici ze sobą wróżyło rychły ślub, skręcanie się nitki - zgryzoty w zamęściu, zatonięcie nici - śmierć, utworzenie pierścienia - zaręczyny, zbicie się nici w kształt węzła - zdradę oraz obmowę, pływanie nici po powierzchni w różnych kierunkach - długotrwałe dziewictwo lub staropanieństwo, wypłynięcie zatopionej nici na powierzchnię - bliskość wesela.

    Dziewczyna zbierając zioła w kupalny wieczór, o północy i w milczeniu, brała szklankę wody i wzywała miłego sobie młodzieńca, by przyszedł się napić. W wodzie miał się w ten czas ukazać obraz wezwanego.

    *** Przewidywanie przyszłości
    Dłuższe wpatrywanie w kryształ górski, taflę wody, lustro lub inną gładką powierzchnię, wywołuje wizje.

    *** Wróżby lane
    Wróżby tego typu używane były przede wszystkim do odkrycia sprawcy rzuconego uroku, przestrachu, itp.

    Nad głową chorego lano do wody wosk, ołów lub białko i z kształtu otrzymanej figury wróżono o przyczynie choroby. Niekiedy otrzymaną figurkę chory musiał nosić przywiązaną do szyi.

    Zainteresowanych odsyłam do literatury, szczególnie wspaniałego 3 Tomowego działa K.Moszyńskiego "Kultura Ludowa Słowian"


    Masz pytania? Chcesz zapisać się na kurs? Skontaktuj się

    Telefon: 506-320-330 uwaga: (nie odbieram, kiedy prowadzę kursy - mam wtedy zwykle wyciszony telefon; po kursie oddzwaniam, o ile nie jest na to zbyt późno i jeśli zostaje mi wysłana wiadomość sms z prośbą o oddzwonienie).
    E-mail:
    Na wiadomości odpowiadam regularnie.
    Możesz też skorzystać z poniższego formularza:
    foxyform (name - imię, subject - temat, message - wiadomość, send message - wyślij wiadomość, antispam protection - wpisz w okienko obok tekst z obrazka - ochrona antyspamowa; czerwona gwiazdka - pola obowiązkowe).
    KURSY PRZEZ INTERNET - UCZ SIĘ WYGODNIE W DOMU!