Jesteś tutaj: GŁÓWNA > PARAPSYCHOLOGIA > ŚWIATY RÓWNOLEGŁE

ŚWIATY RÓWNOLEGŁE


Świat równoległy
Wielu z Was zastanawiało się kiedyś nad ewentualnym życiem swojego alter ego w innych światach, tak zwanych światach równoległych. Kim oni są? Jak żyją? Co sobą reprezentują?

Ludzkość zawsze wierzyła w wielopłaszczyznowość istnienia. Różne filozofie i religie są pełne przekonań związanych z innymi światami. Chrześcijanie wierzą np. w niebo, piekło i czyściec. Według Hinduistów także jest wiele płaszczyzn egzystencji. W fizyce można by nazwać takie światy światami równoległymi.

Niektórzy sądzą, że tak zwani bogowie to istoty pochodzące z wyższych wymiarów. Gdyby tak było, ich zdolności okazałyby się zgodne z prawami fizyki. Osoby takie bowiem mogłyby robić dokładnie to, co zazwyczaj przypisuje się bogom - pojawiać się i znikać czy przechodzić przez ściany.

Do 1919 roku fizycy nie uznawali istnienia innych wymiarów. Sytuacja ta zaczęła się zmieniać, kiedy to w 1919 roku fizyk Theodor Kaluza napisał artykuł sugerujący istnienie wyższych wymiarów.
Punktem wyjścia jego kontrowersyjnej teorii była ogólna teoria względności Einsteina. Jednak Kaluza umieścił ją w pięciu wymiarach: jednym wymiarze czasowym i czterech przestrzennych.

W miarę jak piąty wymiar staje się coraz mniejszy, równania w dzielą się na dwie części. Jedna opisuje standardową teorię względności Einsteina, natomiast drugi fragment staje się teorią światła Maxwella. To odkrycie stanowiło prawdziwy przełom, który wstrząsnął nawet Einsteinem. Dokonanie to ujawniło ciekawe możliwości w fizyce, a to z kolei pociągnęło za sobą kolejne badania.

Teoria strun

Do lat osiemdziesiątych fizycy wciąż odkrywali coraz to nowe cząstki subatomowe. Było ich tak wiele, że J. Robert Oppenheimer stwierdził, iż Nagrodę Nobla z fizyki należałoby przyznać temu fizykowi, który w danym roku nie odkrył żadnej nowej cząstki.
Fizycy próbowali uporządkować to zjawisko i stworzyli kosztujący miliardy dolarów tak zwany Model Standardowy. Nie był one jednak bez poważnych defektów.

W końcu jednak pojawiła się teoria superstrun. W niej to uważa się, że cząstki są jedynie różnymi rodzajami drgań struny, która zachowującej się, jak drgająca gumka. Gumka ta drga na różne sposoby. Każdy z nich odpowiada innej cząstce subatomowej. Najniższe częstości drgań struny dają grawitację.

Ciekawe jest to, że struny mogą drgać tylko w określonej liczbie wymiarów czasoprzestrzeni: konkretnie w dziesięciu wymiarach. Gdy próbuje się stworzyć teorię strun dla innej liczby wymiarów, jej opis matematyczny ulega załamaniu. A więc istnieje nie mniej, niż 10 różnych wymiarów. Tam mogą być umieszczone rozmaite światy równoległe.

Nasz Wszechświat jest czterowymiarowy. Ma trzy wymiary przestrzenne i jeden czasowy. Oznacza to, że pozostałe sześć wymiarów musiało w jakiś sposób zapaść się albo zwinąć. Krótko mówiąc są one według naszego postrzegania bardzo malutkie, ale istnieją.

Multiwszechświat

Okazało się, że istnieje aż 5 wersji teorii superstrun. Nie było wiadomo z początku, dlaczego tak jest.

Jednak w 1994 roku Edward Witten z Institute for Advanced Study w Princeton i Paul Townsend z uniwersytetu w Cambridge wysunęli hipotezę, że wszystkie pięć teorii strun to w zasadzie jedna teoria - ale jedynie pod warunkiem, że doda się jedenasty wymiar. Z punktu widzenia jedenastu wymiarów, pięć teorii scala się wtedy w jedną.

Naukowcy uważają, że w jedenastym wymiarze może istnieć nowy obiekt matematyczny zwany membraną.
Co z tego wynika?

Jedenasty wymiar może sugerować, że być może sam Wszechświat jest membraną unoszącą się w jedenastowymiarowej czasoprzestrzeni. Niektóre z tych wymiarów mogłyby być nieskończone. Być może jest tak, że nasz Wszechświat istnieje w multiwszechświecie innych wszechświatów.

Max Tegmark z MIT wierzy, że za 50 lat "istnienie takich "wszechświatów równoległych" nie będzie wzbudzało większych kontrowersji niż 100 lat temu istnienie innych galaktyk - zwanych wówczas "wszechświatami wyspowymi"".

Ile wszechświatów przewiduje teoria strun? Biliony bilionów. Według pewnego oszacowania, wszechświatów takich może być googol (googol to 1 ze 100 zerami). Czyli może istnieć niemalże nieskończona ilość wszechświatów równoległych. Każdy może być inny. Każdy daje rozmaite możliwości.

Kontakt między wszechświatami


Według znanych obecnie praw fizyki nie jest możliwa komunikacja między wszechświatami. Mogą się one zderzać ze sobą czy łączyć, ale póki są oddzielne, nie można przechodzić z jednego do drugiego. Jedynie grawitacja jest siłą, która może przesiąkać pomiędzy wszechświatami. Być może kiedyś będziemy potrafili wykorzystać ją, aby komunikować się z istotami ze światów równoległych.

Co do grawitacji, istnieje teoria, zgodnie z którą ciemna materia, niewidoczna postać materii otaczająca Galaktykę, może być zwyczajną materią unoszącą się we wszechświecie równoległym. Czyli wszechświaty mogą na siebie wzajemnie oddziaływać.
Ciemna materia i ciemna energia stanowi około 75% masy naszego Wszechświata.
Swoją drogą niektórzy badacze uważają, że nasz Wszechświat powstał w wyniku zderzenia się dwóch innych.

Podsumowując: istnienie światów równoległych od stosunkowo dawna nie budzi wątpliwości naukowców. To, co kiedyś było domeną fantastyki okazuje się być powszechnie występującym zjawiskiem.

Więcej dowiesz się z kursu AKADEMIA MAGII
Zapraszamy na kurs i obejrzenia filmów o światach równoległych.






Masz pytania? Chcesz zapisać się na kurs? Skontaktuj się

Telefon: 506-320-330 uwaga: (nie odbieram, kiedy prowadzę kursy - mam wtedy zwykle wyciszony telefon; po kursie oddzwaniam, o ile nie jest na to zbyt późno i jeśli zostaje mi wysłana wiadomość sms z prośbą o oddzwonienie).
E-mail:
Na wiadomości odpowiadam regularnie.
Możesz też skorzystać z poniższego formularza:
foxyform (name - imię, subject - temat, message - wiadomość, send message - wyślij wiadomość, antispam protection - wpisz w okienko obok tekst z obrazka - ochrona antyspamowa; czerwona gwiazdka - pola obowiązkowe).


KURSY PRZEZ INTERNET - UCZ SIĘ WYGODNIE W DOMU!