Treść z prawami autorskimi. Nie kopiuj! Podlinkuj :-)
ŚMIERĆ VOODOO I ZJAWISKO STYGMATÓW
Niewątpliwie każdy słyszał o tak zwanej klątwie voodoo. Czarownik stwierdza, że wybrana przez niego osoba umrze i rzeczywiście, zwykle ginie ona w ciągu doby.
Kilkakrotnie świadkiem tego typu zjawiska był doktor S. M. Lambert. Pracował on w służbach medycznych Fundacji Rockefellera. Między innymi leczył on tubylczą ludność na w północnym Qeensland.
Żył tam znachor i czarownik Nebo oraz Rób, który po przejściu na wiarę przybyłych tu misjonarzy pomagał im w ich codziennej pracy.
Pewnego dnia Lambert spotkał Roba. Rób wyglądał na bardzo chorego pomimo braku innych fizycznych symptomów. Czarownik skierował w jego stronę kość, a Rób święcie wierzył, że ta czynność powoduje zgon.
Lambert z misjonarzem udali się do Nebo grożąc odpowiednimi konsekwencjami w przypadku śmierci Roba. Nebo poszedł do Roba tłumacząc mu, że działania, które tak przeraziły biednego wieśniaka były pomyłką. Rób jeszcze tego samego dnia odzyskał pełnię sił fizycznych oraz dobry humor.
Inny lekarz, Clark doświadczył odmiennego zdarzenia, również w Qeensland.
Przyszedł do niego osobnik, który twierdził, że niedługo umrze, gdyż rzucono na niego
zły czar.
Clark dokładnie zbadał mężczyznę - wszystkie jego wyniki były w normie. Mimo to pacjent
słabł z godziny na godzinę. Zmarł następnego dnia rano.
Dlaczego takie zjawiska mają miejsce? Cannon twierdzi, że jest to spowodowane
długotrwałym i głębokim stresem związanym z wiarą w to, że czarownik ma władzę nad
życiem.
Powoduje to nadaktywność układu sympatycznego będącego częścią układu autonomicznego
systemu nerwowego. Dalszą konsekwencją tego stanu są niekorzystne zmiany w układzie
naczyniowo - sercowym (Engel, 1978) i w konsekwencji zejście.
Stan ten jest pogłębiany przez negatywny wpływ wiary w to, że nie ma się wpływu na daną
sytuację (Engel, 1968).
Wniosek z powyższych faktów jest prosty: uważaj na to, w co wierzysz. Warto wierzyć w
zdrowie.
STYGMATY
Stygmaty to rany na ciele powstające w wyniku fascynacji scenami religijnymi
obrazującymi mękę Chrystusa. Powstają w wyniku oddziaływania umysłu na ciało poprzez intensywne przeżywanie i wyobrażanie sobie określonych scen. Historia mówi o takich stygmatykach, jak na przykład:
Franciszek z Asyżu,
Małgorzata z Kortony,
Gertruda Wielka,
Koleta Boylet, czy
Dorota z Mątowów.
Zbadano, że rany stygmatyczne są prawdziwe. O ile voodoo dowodzi, że przekonania człowieka mogą sprowadzić na niego śmierć, to zjawisko stygmatyzacji pokazuje, jak ciało może się w widoczny sposób zmieniać w zależności od wyobrażeń.
Twoje wyobrażenia mają wpływ na Twoje ciało. Możesz za ich pomocą mu szkodzić albo pomagać. Wybór należy do Ciebie.
Masz pytania? Chcesz zapisać się na kurs? Skontaktuj się
Telefon: 506-320-330 uwaga: (nie odbieram, kiedy prowadzę kursy - mam wtedy zwykle wyciszony telefon; po kursie oddzwaniam, o ile nie jest na to zbyt późno i jeśli zostaje mi wysłana wiadomość sms z prośbą o oddzwonienie). E-mail:
Na wiadomości odpowiadam regularnie.
Możesz też skorzystać z poniższego formularza: foxyform(name - imię, subject - temat, message - wiadomość, send message - wyślij wiadomość, antispam protection - wpisz w okienko obok tekst z obrazka - ochrona antyspamowa; czerwona gwiazdka - pola obowiązkowe).
AUTOR: Marta Pyrchała-Zarzycka
Jestem Marta. Od zawsze pociągają mnie tajemnice. Parapsychologią interesuję się od 1995 roku. W swoim życiu wykonałam wiele
ćwiczeń i eksperymantów z tej dziedziny. Na tej i na innych stronach oraz blogach dzielę się z Tobą swoją wiedzą i doświadczeniem.
Życzę przyjemnego czytania.