CZERWONY UPIÓR, czyli duch rycerza w Grodźcu

zamek w Grodźc

W zamku w Grodźcu możesz spotkać ducha rycerza zwanego Czerwonym Upiorem

Kilkanaście kilometrów na północny zachód od Złotoryji znajduje się Pogórze Kaczawskie. Na jednej z tamtejszych gór w XV wieku został zbudowany wielki warowny zamek.

Zamek ten przez stulecia przechodził z rąk do rąk. Bywał siedzibą kasztelanów Bolesława Krzywoustego, rozbójników, legnickich Piastów i berlińskiego kupca. Właściciele się zmieniali. Jednakże zamek ten ma jednego stałego bywalca. Jest nim duch rycerza, zwany Czerwonym Upiorem.

DUCH RYCERZA W KRWAWYM PŁASZCZU

zamek w Grodźcu

Okolice zamku w Grodźcu

Czerwony Upiór ma postać szkieletu odzianego w zbroję i długą opończę w kolorze purpury. Pojawiał się w tym miejscu już za czasów piastowskich. Pokazał się on także jednemu z budowniczych, który na polecenie Hansa Beneckiego restaurował zamek. Po wojnie widywali go ludzie zmierzający na Zachód.

Z Czerwonym Upiorem wiąże się jeszcze inna historia. Według jednego z podań, właścicielem zamku był niegdyś kasztelan Jan. Był on srogim panem, który gnębił oddanych i źle się obchodził z pojmanymi. Pewnego dnia ukazał mu się upiór, co Jana tak bardzo przeraziło, że uwolnił on wszystkich swoich więźniów, rozdał bogactwo ubogim, a sam resztę życia spędził na czynieniu dobra. Jego popiersie jest w zamku do tej pory.

KUSTOSZ WIDZI WIDMOWEGO RYCERZA

komnata w grodźcu

Jedna z komnat zamku w Grodźcu

Ducha tego widział nawet jeden z ostatnich kustoszy tego zamku, pan Mieczysław Żołądź, który bardzo wiele zdziałał, aby podnieść zamek z ruiny. Pewnego razu urządził on w jednej z komnat wystawę swoich obrazów. Spał obok niej w niewielkim pomieszczeniu, które niegdyś służyło, jako areszt.

Kustosz miał tej nocy bardzo niespokojne sny. W nim widział szereg zamkowych komnat. Przechadzał się po nich jakiś cień, który potem okazał się być rycerzem z długim, czerwonym płaszczem zarzuconym na zbroję.  W pewnym momencie rycerz wszedł do komnaty, podszedł do wiszącego na ścianie obrazu, uniósł rękę i…kustosza obudził brzęk tłuczonego szkła. Zerwał się on z posłania i słysząc jeszcze dźwięk oddalających się kroków zapalił światło. Okazało się, że ze ściany spadł obraz, na który zamachnął się duch we śnie. Ciężkie dębowe drzwi zaś były uchylone…

Do dziś nie wiadomo, duchem którego z rycerzy jest Czerwony Upiór z Grodźca. Jedno jest jednak pewne – i ty możesz zobaczyć go przechadzającego się nocą po komnatach i zamkowym dziedzińcu…

zamek w Grodźcu

Zamek w Grodźcu leży na górze powulkanicznej otoczony pięknymi lasami

Marta Pyrchała-Zarzycka

www.magia-zycia.com.pl