Osoba rozwijająca się duchowo nie powinna rezygnować z rozumu i nauki
Czy stąpając ścieżką rozwoju duchowego należy zrezygnować z racjonalnego rozumowania i zignorować podszepty logiki? Zdecydowanie nie.
Wielu adeptów rozwoju duchowego mniema, że rozwój duchowy musi być oparty jedynie na wierze. Zachowują się, jakby wszelkie informacje na temat ezoteryki należało przyjmować bezkrytycznie. Czy postępują słusznie?
To niezwykle istotne, aby osoby stąpające ścieżką duchowego rozwoju używały swojego rozumu. Nie powinny one bać się nauki ani sprzeniewierzać logice. Jeśli postępują inaczej, narażają siebie i te wspaniałe dziedziny, jakimi są ezoteryka, parapsychologia czy medycyna naturalna, na śmieszność. Ponadto nieświadomie mogą oszukiwać siebie i innych, a w tym nie ma niczego duchowego. Prawdziwa wiedza i rozwój, muszą być podbudowane nauką, jeśli tylko jest to możliwe.
PRZYKŁADY SZKÓD W ROZWOJU SPOWODOWANYCH IGNORANCJĄ
Niektórzy twierdzą, że mają urządzenia do leczenia energią tachionów. Tymczasem tachiony nigdy nie zostały odkryte – pomimo zastosowania bardzo drogich (fundusze na nie zbierały przez lata liczne państwa), mających wiele kilometrów długości akceleratorów. A czy Twój uzdrowiciel ma taki akcelerator? Ponadto musiałby to być chyba akcelerator z przyszłości. Obecne nie zdołały do tej pory odkryć tachionu ani nawet jego energii.
Tachion to cząstka hipotetyczna. Nie można nim leczyć, bo nigdy nie został odkryty. Być może kiedyś będzie inaczej, ale nie wiadomo, czy tachion będzie miał moc leczenia.
Podobnie, jak nie istnieją biofotony, tak więc nie może również istnieć leczenie biofotonami.
Niektórzy autorzy twierdzili, że w roku 2012 podczas jednej nocy dojdzie do tajemniczej przemiany genotypu ludzi. Oczywiście, miała to być przemiana natychmiastowa i pozytywna. Wystarczy zaś znać genetykę na poziomie szkoły średniej, aby wiedzieć, że takie zmiany nie są możliwe. Owszem, podczas jednej nocy może dojść do silnego wpływu na geny i w związku z tym do zmiany genotypu – ale tylko w kierunku degradacji, kiedy dochodzi do silnego napromieniowania szkodliwym promieniowaniem.
I na koniec mój ulubiony przykład. Są osoby, które twierdzą, że mają maszyny do uzdrawiania na poziomie kwantowym. Tymczasem w chwili obecnej nie można stwierdzić, że coś takiego istnieje. Nauka nie ma obecnie możliwości potwierdzenia takiej możliwości uzdrawiania (aczkolwiek głęboko wierzę, że kiedyś będzie inaczej), a więc jeśli ktoś twierdzi, że uzdrawia na poziomie kwantowym, to świadomie lub nieumyślnie kłamie.
Komputer kwantowy – 15 mln dolarów
Aby stwierdzić, że coś lub ktoś uzdrawia na poziomie kwantowym, trzeba by sprawdzić stan kwantowy każdej cząstki organizmu człowieka uzdrawianego przed i po zabiegu. Byłaby do tego potrzebna mapa kwantowa każdej cząstki organizmu. Niestety, nie posiadamy i długo nie będziemy mieli możliwości stworzenia takich map. Ledwo niedawno udało nam się z grubsza zbudować mapę genów. A i tak nie jesteśmy jeszcze w tym, jako ludzkość doskonali.
Ponadto do skonstruowania takiej mapy potrzebowalibyśmy komputera kwantowego z…przyszłości. Bo obecne komputery kwantowe są dopiero w fazie niemowlęcej. Mają wielkość pokoju i kosztują po 15 milionów dolarów. Mają go jedynie duże firmy, takie jak Google lub Microsoft. A czy Twój uzdrowiciel, który twierdzi, że ma automat do uzdrawiania kwantowego posiada choćby taki komputer?
Podobnie terminy typu „skok kwantowy w rozwoju ludzkości” są niestety wyssane z palca. Nie ma czegoś takiego. Nie trzeba mi wierzyć na słowo – wystarczy zadzwonić do dowolnego instytutu fizyki, gdzie pracują przecież osoby najlepiej znające się na fizyce kwantowej.
Fizyka kwantowa jest najciekawszą, ale też najtrudniejszą dziedziną fizyki. Często nie rozumieją jej nawet najzdolniejsi profesorowie fizyki świata. To niebywałe, że słowa „kwantowy” zaś tak chętnie używają autorzy, którzy nie mają pojęcia nawet o dużo prostszej i bardziej podstawowej dziedzinie fizyki – zwykłej mechanice. To absurdalne, że tak wiele osób, które nie zna nawet wzoru na prędkość w zwykłej mechanice, tak chętnie (i nieprawdziwie) wypowiada się na temat fizyki kwantowej. To przez takie osoby są ludzie, którzy śmieją się z duchowości, ezoteryki, medycyny naturalnej i parapsychologii – z krzywdą dla ludzkości.
Uwierz mi – wszechświat jest dużo bardziej fascynujący, niż najdziwniejsze nawet rewelacje niektórych autorów.
Jak się ustrzec przed wprowadzeniem w błąd takich osób?
Adept rozwoju duchowego powinien interesować się nauką
Czytaj książki – choćby popularnonaukowe na temat fizyki kwantowej i innych dziedzin nauki. Dobre i ciekawe książki pisze np. profesor fizyki na Uniwersytecie Nowojorskim, słynny Michio Kaku.
Oglądaj filmy – w szczególności polecam filmy Briana Greena, noblisty w dziedzinie fizyki, oraz z serii „Zagadki Wszechświata z Morganem Freemanem”. Możesz też oglądać wykłady z mechaniki kwantowej od profesora Szopy z Uniwersytetu Śląskiego. Są one dostępne na www.youtobe.com. Masz wiele możliwości, aby pogłębiać swoją wiedzę i zachwycać się pięknem Wszechświata.
Tak więc bądź świadomy na duchowej ścieżce. Nie bój się logiki – w końcu za nią odpowiada Twoja ulubiona czakra trzeciego oka – ani nauki. Bądź przykładem dla innych.
Gru 5 2014
CZY BĘDĄC NA DUCHOWEJ ŚCIEŻCE NALEŻY ZREZYGNOWAĆ Z ROZUMU?
Czy stąpając ścieżką rozwoju duchowego należy zrezygnować z racjonalnego rozumowania i zignorować podszepty logiki? Zdecydowanie nie.
Wielu adeptów rozwoju duchowego mniema, że rozwój duchowy musi być oparty jedynie na wierze. Zachowują się, jakby wszelkie informacje na temat ezoteryki należało przyjmować bezkrytycznie. Czy postępują słusznie?
To niezwykle istotne, aby osoby stąpające ścieżką duchowego rozwoju używały swojego rozumu. Nie powinny one bać się nauki ani sprzeniewierzać logice. Jeśli postępują inaczej, narażają siebie i te wspaniałe dziedziny, jakimi są ezoteryka, parapsychologia czy medycyna naturalna, na śmieszność. Ponadto nieświadomie mogą oszukiwać siebie i innych, a w tym nie ma niczego duchowego. Prawdziwa wiedza i rozwój, muszą być podbudowane nauką, jeśli tylko jest to możliwe.
PRZYKŁADY SZKÓD W ROZWOJU SPOWODOWANYCH IGNORANCJĄ
Niektórzy twierdzą, że mają urządzenia do leczenia energią tachionów. Tymczasem tachiony nigdy nie zostały odkryte – pomimo zastosowania bardzo drogich (fundusze na nie zbierały przez lata liczne państwa), mających wiele kilometrów długości akceleratorów. A czy Twój uzdrowiciel ma taki akcelerator? Ponadto musiałby to być chyba akcelerator z przyszłości. Obecne nie zdołały do tej pory odkryć tachionu ani nawet jego energii.
Tachion to cząstka hipotetyczna. Nie można nim leczyć, bo nigdy nie został odkryty. Być może kiedyś będzie inaczej, ale nie wiadomo, czy tachion będzie miał moc leczenia.
Podobnie, jak nie istnieją biofotony, tak więc nie może również istnieć leczenie biofotonami.
Niektórzy autorzy twierdzili, że w roku 2012 podczas jednej nocy dojdzie do tajemniczej przemiany genotypu ludzi. Oczywiście, miała to być przemiana natychmiastowa i pozytywna. Wystarczy zaś znać genetykę na poziomie szkoły średniej, aby wiedzieć, że takie zmiany nie są możliwe. Owszem, podczas jednej nocy może dojść do silnego wpływu na geny i w związku z tym do zmiany genotypu – ale tylko w kierunku degradacji, kiedy dochodzi do silnego napromieniowania szkodliwym promieniowaniem.
I na koniec mój ulubiony przykład. Są osoby, które twierdzą, że mają maszyny do uzdrawiania na poziomie kwantowym. Tymczasem w chwili obecnej nie można stwierdzić, że coś takiego istnieje. Nauka nie ma obecnie możliwości potwierdzenia takiej możliwości uzdrawiania (aczkolwiek głęboko wierzę, że kiedyś będzie inaczej), a więc jeśli ktoś twierdzi, że uzdrawia na poziomie kwantowym, to świadomie lub nieumyślnie kłamie.
Aby stwierdzić, że coś lub ktoś uzdrawia na poziomie kwantowym, trzeba by sprawdzić stan kwantowy każdej cząstki organizmu człowieka uzdrawianego przed i po zabiegu. Byłaby do tego potrzebna mapa kwantowa każdej cząstki organizmu. Niestety, nie posiadamy i długo nie będziemy mieli możliwości stworzenia takich map. Ledwo niedawno udało nam się z grubsza zbudować mapę genów. A i tak nie jesteśmy jeszcze w tym, jako ludzkość doskonali.
Ponadto do skonstruowania takiej mapy potrzebowalibyśmy komputera kwantowego z…przyszłości. Bo obecne komputery kwantowe są dopiero w fazie niemowlęcej. Mają wielkość pokoju i kosztują po 15 milionów dolarów. Mają go jedynie duże firmy, takie jak Google lub Microsoft. A czy Twój uzdrowiciel, który twierdzi, że ma automat do uzdrawiania kwantowego posiada choćby taki komputer?
Podobnie terminy typu „skok kwantowy w rozwoju ludzkości” są niestety wyssane z palca. Nie ma czegoś takiego. Nie trzeba mi wierzyć na słowo – wystarczy zadzwonić do dowolnego instytutu fizyki, gdzie pracują przecież osoby najlepiej znające się na fizyce kwantowej.
Fizyka kwantowa jest najciekawszą, ale też najtrudniejszą dziedziną fizyki. Często nie rozumieją jej nawet najzdolniejsi profesorowie fizyki świata. To niebywałe, że słowa „kwantowy” zaś tak chętnie używają autorzy, którzy nie mają pojęcia nawet o dużo prostszej i bardziej podstawowej dziedzinie fizyki – zwykłej mechanice. To absurdalne, że tak wiele osób, które nie zna nawet wzoru na prędkość w zwykłej mechanice, tak chętnie (i nieprawdziwie) wypowiada się na temat fizyki kwantowej. To przez takie osoby są ludzie, którzy śmieją się z duchowości, ezoteryki, medycyny naturalnej i parapsychologii – z krzywdą dla ludzkości.
Uwierz mi – wszechświat jest dużo bardziej fascynujący, niż najdziwniejsze nawet rewelacje niektórych autorów.
Jak się ustrzec przed wprowadzeniem w błąd takich osób?
Czytaj książki – choćby popularnonaukowe na temat fizyki kwantowej i innych dziedzin nauki. Dobre i ciekawe książki pisze np. profesor fizyki na Uniwersytecie Nowojorskim, słynny Michio Kaku.
Oglądaj filmy – w szczególności polecam filmy Briana Greena, noblisty w dziedzinie fizyki, oraz z serii „Zagadki Wszechświata z Morganem Freemanem”. Możesz też oglądać wykłady z mechaniki kwantowej od profesora Szopy z Uniwersytetu Śląskiego. Są one dostępne na www.youtobe.com. Masz wiele możliwości, aby pogłębiać swoją wiedzę i zachwycać się pięknem Wszechświata.
Tak więc bądź świadomy na duchowej ścieżce. Nie bój się logiki – w końcu za nią odpowiada Twoja ulubiona czakra trzeciego oka – ani nauki. Bądź przykładem dla innych.
Film: Wieloświat. Miłego oglądania!
http://www.youtube.com/watch?v=U1D36zPzOOU
<iframe width=”640″ height=”360″ src=”//www.youtube.com/embed/U1D36zPzOOU?feature=player_detailpage” frameborder=”0″ allowfullscreen></iframe>
Marta Pyrchała-Zarzycka
www.astrosalus.pl
www.kosmetyka-fitness.pl
www.magia-zycia.com.pl
www.sukces-biznes.pl
www.edukacja-domowa.pl
www.astrosalus.com
By Marta Pyrchała-Zarzycka • ROZWÓJ DUCHOWY • 0 • Tags: rozwój duchowy, rozwój duchowy i nauka