DUCH W OLSZTYŃSKIM ZAMKU – historia Maćka Borkowica herbu Napiwowie

zamek w Olsztynie

W tym zamku w zimowe wieczory możesz usłyszeć głos ducha Maćka

Rzecz działa się w zamku w Olsztynie, niedaleko Częstochowy.

Zamek ten powstał w XIV wieku. Był on w owym czasie jedną z największych twierdz króla, która przetrwała niejedną wojenną zawieruchę.

Obecnie są to ruiny – czasy zamku tego przeminęły pozostawiając jedynie dumnie wznoszącą się ponad ziemią starą wieżę.

Zamku już nie ma. Jednakże dusze umęczonych w jego lochach nadal przechadzają się wśród zmurszałych murów…

TRUDNE RZĄDY KRÓLA KAZIMIERZA

Był rok 1333. Na tronie zasiadł młody król Kazimierz, zwany potem Wielkim.

Musiał się on w owym czasie zmagać z wieloma trudnościami. Zagrożenia ze strony Krzyżaków i Luksemburgów dawały mu się we znaki.

Trudna była też sytuacja kraju. Stare polskie rody szlacheckie były wielce niezadowolone z silnej władzy króla.

Nasi wielmożowie szczególnie nieradzi byli z powodu ustanowienia przez króla stanowiska starosty, które zabierało im dużą część władzy i osłabiało ich pozycję.

SPISEK PRZECIW KRÓLOWI

Na czele opozycji stanął Maćko Borkowic herbu Napiwowie zapominając o licznych dobrodziejstwach, którymi obdarzył król jego rodzinę. Hardość jego nie została złamana również nadaniem mu urzędu starosty.

Polscy arystokraci zaczęli spiskować przeciwko królowi także z wrogimi królowi władzami zagranicznymi.

Ich rozgoryczenie nie miało granic, gdy stanowisko głównego starosty otrzymał od króla człowiek nie związany z arystokracją.

Wielmożowie znieść tego nie mogąc zawiązali konfederację oficjalnie przeciw nowemu staroście, a w rzeczywistości jednak przeciw królowi. Na czele buntowników stał Maćko.

Sytuacja była tak napięta, że groziła krajowi wojna domowa.

ROZBICIE OPOZYCJI

Na szczęście królowi udało się dość szybko konfederację rozbić. Maćko został banitą i uszedł na Śląsk.

Król jednak był łaskawy dla pokonanych spiskowców. Nie ukarał buntowników zbyt srogo. Pozwolił też za kilka lat wrócić Maćkowi do kraju. Złożył on wówczas królowi przysięgę wierności.

ZDRADA I STRASZNA KARA

Niestety, nie na długo Maćko pozostał wierny Kazimierzowi. Znowu próbował utworzyć spisek przeciw królowi.

Tym razem król Kazimierz postąpił z nim znacznie bardziej zdecydowanie. Skazał on Maćka za zdradę na śmierć głodową.

Jeszcze przez 40 dni słychać było dochodzące z lochu złorzeczenia ukaranego wielmoża.

Ponoć jego ducha przechadzającego się po ruinach zamku można spotkać w zimowe noce do dziś.

Marta Pyrchała-Zarzycka

www.magia-zycia.com.pl

www.astrosalus.pl

www.kosmetyka-fitness.pl