CZY TRZEBA REZYGNOWAĆ Z DÓBR MATERIALNYCH BĘDĄC NA DUCHOWEJ ŚCIEŻCE

pieniądze
Czy aby rozwijać się duchowo, należy być biednym?

Wiele osób uważa, że aby rozwijać się duchowo, należy porzucić myśli o materialnym świecie i zrezygnować z dóbr materialnych.

Według tych osób pieniądze są czymś obrzydliwym i godnym pogardy, a przynajmniej ignorowania. Ludzie ci twierdzą, że świat materialny i dobra w nim zawarte są zaprzeczeniem możliwości rozwoju duchowego.

Czy mają rację?

Czy jeśli chcesz rozwijać się duchowo, musisz rozdać wszystko, co masz i już nigdy do tego nie dążyć?

CZY TO CO MATERIALNE NALEŻY PORZUCIĆ

Przede wszystkim nienawiść do świata materialnego nie ma sensu. We Wszechświecie jest bowiem bardzo mało materii.

Jesteś zbudowany z atomów. Gdybyś powiększył atom do rozmiarów boiska do profesjonalnej gdy w piłkę nożną, to piłka na środku ogromnego pola, to byłoby jądro atomu. Całą resztę stanowi głównie przestrzeń wypełniona energią.

Jesteś więc głównie przestrzenią wypełnioną energią.

E=mc2 oznacza równoważność materii i energii.

CZY NALEŻY GARDZIĆ PIENIĘDZMI I SIĘ ICH WYRZEC

Zauważ, że zwykle ludzie, którzy nakłaniają cię do wyrzeknięcia się pieniędzy, chcą, abyś przekazał je…im. A więc idea usunięcia dóbr materialnych z naszego życia pochodzi od chciwych i nieporadnych życiowo ludzi, którzy zamiast zapracować na swoje bogactwo, chcą, abyś im oddał własne.

Zazwyczaj ci, którzy najgłośniej krzyczą o oddanie ostatniej koszuli innej osobie, sami opływają w dostatki.

Czy ten fakt cię nie zastanawia?

MINUSY BYCIA BIEDNYM

Jesteś istotą materialną. Musisz jeść. Musisz się ubrać. Musisz mieć gdzie mieszkać.

Jeśli jesteś biedny, masz problem z zaspokojeniem tych potrzeb, a są to przecież potrzeby zaledwie podstawowe.

Jeśli jesteś biedny, nie możesz kupować interesujących cię książek. Nie możesz odbywać ciekawych kursów. Nie możesz poznawać świata.

Poza tym żyjąc w nędzy nie możesz pomagać innym – nie możesz na przykład przekazać pieniędzy na operację chorego dziecka czy sfinansować nauki utalentowanej osobie.

Widzisz coś uduchowionego w tych ograniczeniach?

CZY ŻYCIE W NĘDZY JEST RODZAJEM UDUCHOWIENIA

Oczywiście, że nie. Gdyby byłoby inaczej, żul pod sklepem czy biedne dziecko w Afryce byliby świętymi. Jednakże nie są. Dlaczego? Bo walczą o byt. A walka o byt wyklucza rozwój, bo jest związana z koncentracją na napełnieniu sobie brzucha.

REZYGNACJA Z TEGO, CO MATERIALNE, A ROZWÓJ CZAKRY PODSTAWY

Jeśli rezygnujesz z tego, co materialne, to niszczysz swój rozwój na wstępie, ponieważ znacznie osłabiasz swoją czakrę podstawy, a – jak sama jej nazwa wskazuje – jest ona podstawą wszelkiego rozwoju.

Czakra podstawy odpowiada m.in. za byt materialny. Prawdziwy, prawidłowy i harmonijny rozwój zaś oznacza dbałość o każdą z czakr i – w związku z tym – o każdą ze sfer życia, w tym także o czakrę podstawy i byt materialny.

PRZYPADEK Z ŻYCIA – ON MYŚLAŁ, ŻE WYRZECZENIE SIĘ BYTU MATERIALNEGO JEST RÓWNOZNACZNE Z ZAAWANSOWANĄ DUCHOWOŚCIĄ

bogactwo cytatMam bardzo sympatycznego kolegę. Polubilibyście go i wy.

Niestety, kolega ów cierpi na głęboką dysharmonię pomiędzy czakrą korony, a czakrą podstawy. Podstawa jest zaniedbana, zaś korona rozbuchana. Przez to jest on nadmiernie skoncentrowany na duchowości, zaś kompletnie ignoruje to, co materialne.

Kolega ten wciąż bywa na różnych zjazdach związanych z rozwojem duchowym i uzdrawianiem.

Kiedy miał 42 lata porzucił pracę, bo nie chciał pracować „na te godne pogardy pieniądze”. Nie pomyślał jednak, że musi jeść, mieć się w co ubrać i móc gdzie mieszkać. Przeszedł więc na utrzymanie rodziców, którzy w moim przekonaniu mają już całkowite prawo do tego, aby nie roztrwaniać swoich niewielkich emerytur na leniwego syna.

Czy takie żerowanie na innych oznacza według ciebie wysoko rozwiniętą duchowość?

Kiedyś marudził, jak to bardzo gardzi swoim ciałem materialnym. Powiedziałam do niego wtedy – tam jest siekiera, odrąb sobie nogę albo rękę, skoro ich tak nie szanujesz (oczywiście nie chciałam, aby to zrobił i wiedziałam, że tego nie zrobi, pragnęłam tylko, by zrozumiał, jakie wygaduje absurdy).

Nie zrozumiał. Popatrzył na mnie nieprzytomnym wzrokiem i zaczął narzekać, jak to bardzo nienawidzi życia materialnego, że najchętniej to opuścił by swoje ciało materialne raz na zawsze.

„Tam są tory” – odrzekłam. „Skoro tak bardzo ci to życie materialne doskwiera, poczekaj na pociąg i się go pozbądź”.

Nie zrozumiał nadal, ale przestał w tamtej chwili narzekać.

Mężczyzna ten poprosił mnie kiedyś o darowiznę na jego rzecz w formie pieniędzy. Pieniędzy, którymi ponoć gardzi. Ale jako istota żywa jak widać potrzebuje ich.

Nie znam jego obecnych losów. Mam nadzieję, że dojrzał i zmądrzał i nie zubaża już swoich rodziców.

PODSUMOWANIE – CZY WYRZECZENIE SIĘ DÓBR MATERIALNYCH SPRZYJA ROZWOJOWI DUCHOWEMU

Bieda nie wyklucza rozwoju duchowego, jednakże znacznie go utrudnia. Jeśli bowiem cały twój czas i energia muszą być spożytkowane na zmaganiu się z wykarmieniem ciebie i dzieci, nie masz już czasu, a tym bardziej pieniędzy na rozwój, naukę i doskonalenie się.

Marta Pyrchała-Zarzycka

www.magia-zycia.com.pl

www.astrosalus.pl

www.kosmetyka-fitness.pl