DUCHY W ZAMKU W GOLUBIU – duch Anny Wazówny i umęczonych w lochach

Zamek golubski

Zamek golubski – ponoć można zobaczyć tu duchy

Na górze, przy rzece, która dzieli Golub od Dobrzynia, stoi ponad 700 letni zamek, wzniesiony przez komtura krzyżackiego Konrada von Sacka.

Mury tej potężnej warowni mają grubość nawet do 2 metrów!

W zamku tym mnóstwo jest ponurych lochów, w którym Krzyżacy więzili i torturowali jeńców. Są tu też tajne przejścia i ukryte korytarze.

W tym właśnie miejscu wiele osób było świadkami różnych, niepokojących zjawisk, w tym także pojawiania się duchów…

KRÓTKA HISTORIA ZAMKU W GOLUBIU

W 1410 roku w zamku tym stacjonowały wojska Władysława Jagiełły. Rok później powrócił on jednak do Krzyżaków.

Począwszy od roku 1422, Polacy znowu usiłowali zdobyć zamek. Udało się to dopiero Kazimierzowi Jagiellończykowi.

Na początku XVII wieku przebudowano zamek na styl renesansowy i oddano siostrze Zygmunta III Wazy, Annie Wazównie. Między innymi jej właśnie ducha można zobaczyć czasem w okolicy zamku.

Królewna ta żywo interesowała się botaniką i założyła tu ogród botaniczny. To tu właśnie pierwszy raz w Polsce uprawiano tytoń.

Za czasów królewny w zamku w Gołubiu często można było spotkać przedstawicieli nauki i sztuki. Zamek ten kwitł aż do śmierci Anny Wazówny. Potem zniszczyły go szwedzkie wojska.

Zniszczenia zamkowe były tak wielkie, że zastanawiano się nad tym, czy go zupełnie nie rozebrać. Powstrzymano się jednak od tego podobno w obawie przed gniewem ducha Anny Wazówny… Ostatecznie zamek odrestaurowano.

DUCHY W ZAMKU W GOLUBIU

Powszechnie wiadomo, że w zamku w Golubiu straszą liczne duchy. W końcu na parterze były kiedyś lochy, gdzie w okrutny sposób torturowani byli ludzie. Jedną z często używanych tortur była tortura kropli wody. Na głowę nieszczęśnika padała co chwilę kropla wody. Po kilku godzinach uderzenia kropli były tak bolesne, jak uderzenia młotkiem. Poddani tej kaźni ludzie umierali w męczarniach po kilku dniach. Pracownicy zamku słyszą tu często jęki dawnych więźniów. Boją się tu też przebywać w godzinach późniejszych, niż 22.

Często można w zamku golubskim spotkać wspominaną już Annę Wazównę. Jest ona odziana  zwiewną, białą szatę, a na głowie nosi królewski diadem. Jest to duch życzliwy. Duch Anny Wazówny to jedyna zjawa w Polsce, która wygląda, jak żywy człowiek.

Ponoć wypowiadając życzenie w sypialni Anny Wazówny, można być pewnym jego spełnienia. Dlatego też mieli tu przyjeżdżać rozmaici politycy.

Obecnie w zamku w Gołubiu odbywają się koncert, wykłady i odczyty. W jednym z jego skrzydeł zaś urządzono hotel.

Marta Pyrchała-Zarzycka

www.magia-zycia.com.pl